HISTORIA IDYIda Mustari przez 9 lat pracowała w fabryce Doson, w Indonezji, przy produkcji sportowych butów Nike. Jak większość osób produkujących nasz sportowy ekwipunek, zarobki Idy nie wystarczały na zaspokojenie podstawowych potrzeb jej rodziny. Jej płaca nie przekraczała 1$ dziennie. Pomimo tego, że Ida oraz jej mąż pracowali na pełnym etacie oraz w nadgodzinach, nie mogli pozwolić sobie na zapewnienie opieki nad dziećmi. Byli zmuszeni wysłać dzieci, aby zamieszkały z rodzicami Idy, dwa dni drogi z fabryki, w której oboje pracowali. Ida mogła wziąć wolny dzień, aby zobaczyć się z dziećmi tylko raz w roku.
We wrześniu 2002 Nike wycofał wszystkie zamówienia z fabryki, co spowodowało jej likwidację. Idę oraz 7 tysięcy innych pracowników pozbawiono pracy. Zakład ten pracował dla Nike przez 11 lat. Pracownicy podejrzewają Nike o wzięcie odwetu za krótki strajk, który miał na celu uzyskanie nieco wyższej płacy. Sądzą, że produkcja została przeniesiona do kraju, gdzie działalność związków zawodowych jest nielegalna. Właściciel fabryki jest gotów zapłacić zaledwie połowę odszkodowania, które pracownikom gwarantuje indonezyjskie prawo. Mówi, że na więcej go nie stać. Nike nie poczuwa się do odpowiedzialności wypłacenia pracownikom reszty należnej kwoty. Zaoferował im częściowy dostęp do opieki zdrowotnej i możliwość przekwalifikowania się, ale wciąż jest to dużo mniej niż to, co gwarantuje im prawo.
źródło: www.cleanclothes.org/campaign/may03/ida.html
HISTORIA SUMONA
Sumon ma 13 lat. Obsługuje maszynę do szycia w fabryce Harvest Rich, Bangladesz, która produkuje bieliznę i piżamy dla znanej amerykańskiej marki Hanes. Jego płaca wynosi 15 centów za godzinę, około 1,20 $ dziennie.
W ciągu 12 dni, tuż przed wysłaniem nowej dostawy do USA, Sumon musiał wypracować siedem całonocnych zmian, co dawało pracę od 8.00 rano do 3-4.00 w nocy. Sumon wraz z innymi pracownikami spał na podłodze w fabryce, aby zacząć kolejną zmianę o 8.00. Standardowy czas pracy w fabryce w okresie wykańczania zamówień wynosi 87 godzin tygodniowo.
Praca w nadgodzinach jest obowiązkowa. Jak mówi Sumon: „To nie jest dla chętnych. To ich decyzja, a my musimy ich słuchać. Kiedy nie możemy zrealizować założonej normy, nie otrzymujemy zapłaty lub jesteśmy bici”
Norma, którą musi wyrobić Sumon to zszycie w kroczu 120 par majtek Hanes na godzinę. Ma tylko 30 sek. na jedną parę. Podczas 11-godzinnej zmiany musi zszyć 1 320 par.. Aby zarobić 1 centa Sumon musi uszyć 8 par. Praca jest monotonna, tę samą czynność wykonuje się każdego dnia. Pracownikom nie wolno ze sobą rozmawiać. Muszą prosić o specjalne pozwolenie na skorzystanie z łazienki.
źródło: www.nlcnet.org/article.php?id=147#sumon
HISTORIA LINY
Lina zaczęła pracę w przemyśle odzieżowym w wieku 13 lat. Była najstarsza spośród ośmiorga rodzeństwa, a kiedy zachorował jeden z dwóch braci, rodzice Liny nie mogli już opłacać jej edukacji. Dziewczyna przeniosła się ze swojej wioski do stolicy Bangladeszu, Dhaki, aby znaleźć pracę.
Teraz Lina ma 22 lata, pracuje w fabrykach podwykonawcach Primark'u, Tesco i Asdy. Jest jedną ze szczęściar, które miały okazję nauczyć się obsługi maszyny do szycia. Dzięki tej umiejętności Lina zarabia 17 funtów miesięcznie; jednak aby tyle zarobić, dziewczyna pracuje od 60 do 90 godzin tygodniowo.
Lina zarabia mniej niż wynosi najmniejsza kwota, za którą można przeżyć w Bangladeszu, 22 dolary. Jej mąż, którego poznała w fabryce, jest teraz chory i nie może pracować. Lina więc płaci nie tylko za swoje utrzymanie w Dhaki, ale również za leczenie męża; nie jest już więc w stanie, mimo dużego wysiłku, wysyłać pieniędzy rodzinie, która z trudem wiąże koniec z końcem. Dziewczyna mówi, że i tak jest szczęśliwa, że zrobiła wszystko co w jej mocy, by trochę pomóc najbliższym.
źródło: RAPORT: Ofiary mody
opracowała Dorota Górecka